Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 213 058 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kolejna porażka, tak złego rozpoczęcia sezonu przez Celtów dawno nie było!

czwartek, 29 grudnia 2011 22:16

Trzeciej porażki z rzędu doznali Boston Celtics. W środę ulegli aż 78:97 New Orleans Hornets. Po raz ostatni trzy pierwsze mecze Celtics przegrali w sezonie 2006/2007, gdy w zespole nie było jeszcze ani Kevina Garnetta ani Ray'a Allena. W tym roku sezon zaczęli od trzech meczów wyjazdowych, dzień przed meczem w Nowym Orleanie grali w Miami z Heat. Z Hornets koszykarze z Bostonu zaczęli od prowadzenia 9:2, ale to gospodarze zdobyli 10 ostatnich punktów i na koniec pierwszych 12 minut mieli sześciopunktową zaliczkę (24:18). Celtics strat nie byli w stanie odrobić, czwartą kwartę ich rywale rozpoczęli od serii 13:4 i pewnie zwyciężyli 97:78. Celtics słabo bronili pod koszem, skąd stracili ponad połowę ze swoich punktów. Katastrofalny był też atak - zaledwie 37 procent skuteczności z gry. Na razie Celtics muszą sobie radzić bez swojego najlepszego strzelca Paula Pierce'a, który ciągle nie wyleczył kontuzji stopy. Najwięcej punktów dla Celtics w środę zdobył Ray Allen (15), 13 dołożył Rajon Rondo. Liderem Hornets był Jarret Jack, który zdobył 21 punktów i miał dziewięć asyst. Jack nie zagrał w pierwszym meczu z Suns ze względu na zawieszenie. 20 punktów dorzucił podkoszowy Carl Landry (miał też 11 zbiórek), a po 13 mieli Emeka Okafor i Marco Belinelli. Z Celtics nie zagrał Eric Gordon, który ma stłuczone kolano. Hornets, którzy po odejściu Chrisa Paula do Los Angeles Clippers mają w połowie nowy zespół i byli spisywani na straty, sezon zaczęli od dwóch zwycięstw. - Oni starają się pokazać wszystkim, że nie wolno ich skreślać. Zrobią wszystko, by udowodnić ekspertom, że nie mieli racji - uważa Doc Rivers, trener Celtics.

W następnym meczu Celtics w nocy z piątku na sobotę, nareszcie u siebie w TD Garden podejmą Detroit Pistons o 1:30 polskiego czasu. Mam nadzieję, że już z Paulem Pierce’em i odmienionymi Celtics. Nasz zespół musi się wreszcie przebudzić z lockautowego snu!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Przegrana z zespołem Miami Heat po dziwnym meczu, Celtics mimo braków kadrowych potwierdzili, że będą się liczyć!

środa, 28 grudnia 2011 13:26

 14 punktów rzucił w czwartej kwarcie debiutant Norris Cole i zatrzymał wściekłą pogoń Boston Celtics. Heat zwyciężyli w hicie Konferencji Wschodniej 115:107. W trzeciej kwarcie Celtics zaczęli mozolne odrabianie 20-punktowej straty. Trener Doc Rivers postawił obronę strefową - w ostatnich latach jego zespół rzadko z tego korzystał, ale przeciwko grającym agresywnie w kierunku kosza Heat to zadziałało. Jeszcze w końcówce trzeciej kwarty Celtics zmniejszyli przewagę Heat do ośmiu punktów (83:91). Na dwie minuty przed końcem po ośmiu punktach z rzędu Keyona Doolinga było już tylko 108:105 dla gospodarzy, ale wtedy dwa razy z półdystansu trafił Cole, a 14 sekund przed końcem, przy sześciu punktach przewagi Heat, debiutant przechwycił podanie Rondo i faulowany wykorzystał oba rzuty wolne. Heat zwyciężyli 115:107. Cole w czwartej kwarcie zdobył aż 14 ze swoich 20 punktów i 24 punktów drużyny. 23-letni rozgrywający w tegorocznym drafcie został wybrany z 28. numerem przez Chicago Bulls, a potem, jeszcze przez Minnesota Timberwolves, trafił w serii transferów do Miami. W swoim debiucie w NBA zdobył siedem punktów, ale miał też cztery straty przeciwko Dallas Mavericks, z Celtics zagrał już świetnie.

Debiutant imponował skutecznością z półdystansu w końcówce, wcześniej rozbijał obronę gości dynamicznymi wejściami pod kosz. Miał także cztery asysty i zbiórki oraz trzy przechwyty i straty. Znów zagrał lepiej niż pierwszy rozgrywający Heat Mario Chalmers, który w środę miał sześć strat, cztery punkty, trzy asysty i pięć przechwytów. Heat dominowali w pierwszej połowie, bo znów swój atletyzm wykorzystywali LeBron James i Dwyane Wade. Do przerwy gospodarze rzucili aż 69 punktów przeciwko słynącym z defensywy Celtics. Agresywnie atakowali kosz, wymuszali faule, grali z kontry - James zakończył mecz z 26 punktami, miał też sześć zbiórek i pięć asyst. W ataku raz po raz niszczył kryjących go Sashę Pavlovicia i Marquisa Danielsa. Wade dołożył 24 punkty, miał osiem asyst i aż cztery bloki, a Chris Bosh miał 18 punktów i 11 zbiórek. 28 punktów dla Celtics rzucił Ray Allen, który aż sześć razy trafił za trzy, z czego cztery w trzeciej kwarcie, gdy Boston odrabiał straty. 22 punkty i 12 asyst miał Rondo, 18 dołożył weteran Dooling. Celtics znów zagrali bez Paula Pierce'a, który zmaga się z urazem prawej stopy. Jeden z liderów ekipy z Bostonu na pewno nie zagra w środowym meczu z Hornets, ale już rozpoczął indywidualne treningi. Heat zaczęli sezon od dwóch zwycięstw. W środę zagrają na wyjeździe z Charlotte Bobcats. Celtics (0-2) lecą do Nowego Orleanu na mecz z Hornets. Podsumowując jeśli wróci Paul Pierce i zadebiutuje Mickael Pietrus to gra Celtics może wyglądać naprawdę świetnie. Na pewno po tym meczu można wywnioskować jedno, że będziemy się liczyć w walce o mistrzostwo NBA! Rada dla Doca: postawić na młodych czyli Moora i Johnsona.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zapowiedź meczu: Miami Heat-Boston Celtics! Update: Doc nie wierzy w to, że Pierce zagra dzisiaj przeciwko Żarom z Miami.

wtorek, 27 grudnia 2011 21:11

 

"Celtowie" doznali bolesnej porażki w swoim inauguracyjnym meczu, więc do Miami z pewnością wybiorą się bardzo zdeterminowani. Pytanie czy to wystarczy na fantastycznie dysponowaną ekipę Heat, która w pierwszym dniu rozgrywek rozbiła na wyjeździe aktualnych mistrzów NBA. Spotkanie w American Airlines Arena będzie rewanżem za ostatnie półfinały Eastern Conference. W maju rywalizacja tych ekip zapowiadała się fascynująco. Siła nowego "Żaru" w playoffs była jeszcze niewiadomą, gdyż drużyna z Florydy miała za sobą tylko potyczki ze znacznie słabszą Philadelphią 76ers. Tymczasem doświadczony skład Bostonu w pierwszej rundzie rozbił w pył nowojorskich Knicks, wysyłając Amar'e Stoudemire'a i Carmelo Anthony'ego na wakacje już po czterech meczach. Wielu upatrywało więc faworyta w zespole Celtics. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla podopiecznych Doc'a Riversa. "Celtowie" nękani kontuzjami musieli uznać wyższość Heat już po pięciu starciach.Przed obecnym sezonem obie drużyny unikały głośnych transferów. W Miami nadal brakuje więc solidnego rozgrywającego i centra, a w Bostonie zdrowia, zdrowia i zdrowia. Heat udowodnili jednak w inauguracyjnym meczu, że radzą sobie na tablicach. W rywalizacji z Mavericks zanotowali aż 20 zbiórek więcej niż rywale. Sam Udonis Haslem zebrał 14 piłek z czego 6 w ataku, czyli zaledwie dwie mniej niż cała ekipa z Dallas. Mniejszym problemem jest brak klasowej jedynki, gdyż LeBron James i Dwyane Wade potrafią świetnie dzielić się piłką. Z kolei sytuacja w obozie Celtics wydaje się być poważna. Na cały sezon ze składu wypadł kluczowy rezerwowy Jeff Green, a już na starcie rozgrywek z problemami zdrowotnymi zmaga się Paul Pierce, którego zabrakło w ostatniej konfrontacji Knicks. W efekcie Carmelo Anthony nie miał godnego siebie rywala i robił na parkiecie co chciał, notując 37 punktów i 8 zbiórek w niespełna 34 minuty gry. Przeciwwagę dla gwiazdy nowojorczyków stanowił Rajon Rondo, który zaliczył fantastyczny występ (31 pkt., 13 as., 5 zb., 5 st.), ale zabrakło mu odpowiedniego wsparcia kolegów w przekroju całego meczu i "Celtowie" musieli pogodzić się z bolesną porażką 104 - 106. Tym razem poprzeczka będzie zawieszona przynajmniej dwa piętra wyżej. Czy Celtics zdołają szybko się otrząsnąć? Miejmy na dzieję, że tak, nie wiadomo jeszcze czy wystąpi dzisiaj Paul Pierce, ale bądźmy dobrej myśli musimy pokazać swoją siłę, czyli zespołowość! Let’s go Celtics! Widzimy się o 2:00 na shoutboxie.

Mecz można oglądnąć na 2 najlepsze sposoby jeśli ktoś posiada Cyfrę + to mecz będzie pokazywany na Canal+sport HD, drugim sposobem jest strona ilp.nba.com



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Nowy start, wracamy!

wtorek, 27 grudnia 2011 20:53

Zaczniemy od tego, że dawno nie było na stronie nowych wiadomości z obozu Celtics, mamy nadzieję na miłe przyjęcie i nowy start. Spowodował to może lockaut, a także brak czasu teraz postaramy się wam to zrekompensować, Zapraszamy!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Opieka nad Rondo!

poniedziałek, 11 lipca 2011 16:53

Kto teraz będzie się opiekował Rondo i zapewniał mu bezpieczną podróż do swojej szafki?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

czwartek, 8 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  321 272  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

O moim bloogu

Oficjalna strona kibiców Boston Celtics

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Następny mecz: Boston Celtics - Miami Heat 2:00 w nocy czasu polskiego

Witamy JJ Johnsona!

Statystyki

Odwiedziny: 321272
Wpisy
  • liczba: 46
  • komentarze: 189

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Oficjalne konto na twitterze!
Reklama: Button naszej strony

blog Czwarta Kwarta - to co najważniejsze o NBA

Enbiej.pl - NBA, koszykówka

 

Chicago Bulls

michael jordan

Lubię to

Osób online:

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl